Pączki, pączki! 😉 Ale się cieszę, że to jest właśnie najlepszy czas na te okrągłe, nadziane kuleczki 😉 Nie wyobrażam sobie bez nich karnawału w naszym domu. A nie ma lepszych niż te, które są zrobione z tradycyjnego, domowego przepisu mojej mamy. Kto takie lubi? Są zdecydowanie lepsze niż te z supermarketów, które i tak są rozmrażane, aby były gotowe na zwariowany Tłusty Czwartek! Dlatego nie ma na co czekać, do dzieła 😉 P.S. Jeśli masz ochotę na inne słodkości, to sprawdź też mój przepis na przepyszne, karnawałowe chrusty.

Przepis na tradycyjne pączki!

Składniki:

  • 1 kg i około 4 łyżki (patrz. rozczyn) mąki pszennej
  • 5 całych jajek
  • 2 żółtka
  • 10 dag drożdży
  • 20 dag margaryny
  • 1 szklanka cukru
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego
  • 1,5 szklanki mleka
  • sok z 1 cytryny
  • 1 kieliszek spirytusu (wódki)
  • szczypta soli
  • dżem (marmolada) do nakładania

Sposób przygotowania:

Ważne! Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Rozczyn:

Do szklanki letniego mleka dodać rozkruszone drożdże, 2 łyżki cukru, szklankę i około 4 łyżki mąki. Dodatek mąki zależy przede wszystkim od gęstości rozczynu. Powinien on być o konsystencji gęstej śmietany! Tak przygotowany rozczyn pozostawiamy do wyrośnięcia.

Ciasto:

Jajka ubić z cukrem, cukrem wanilinowym oraz szczyptą soli. Do przesianej mąki wlać wyrośnięty rozczyn, wymieszać, dodać ubite jajka, a także rozpuszczoną ciepłą margarynę z pozostałą częścią letniego mleka. Ciasto należy wyrobić, po czym dodać sok z cytryny oraz spirytus (wódkę). Wszystko dalej wyrabiać do momentu pojawienia się pęcherzyków powietrza. Pozostawić do wyrośnięcia.

Po tym czasie możemy formować kulki. Ciasto jest dość klejące, więc najlepiej jest nabierać je łyżką ( 1 łyżka= 1 pączek) “maczając” na przemian w mące, aby zapobiec przyklejaniu się ciasta do łyżki! Do takich porcji wkładamy dżem (marmoladę) zawijamy i formujemy pączka. Kładziemy je na stolnicy miejscem zwijania do dołu i zostawiamy do wyrośnięcia.

Po wyrośnięciu naszych pączków smażymy je na rozgrzanym głębokim tłuszczu. Obracamy je, tak aby były usmażone z obu stron. Wyciągamy i odsączamy na papierowym ręczniku kuchennym, żeby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Ostudzone pączki możemy posypać cukrem pudrem, bądź polać lukrem.

Smacznego!

P.S. Jeśli spodobał Ci się przepis, wykorzystałaś/eś go, zostaw komentarz lub kliknij serduszko! Będzie mi bardzo miło 😉 A jeśli wyślesz mi zdjęcie swoich pączków właśnie z tego przepisu, wstawię je tutaj!

Podpis Królowej Mamy w mniejszej wersji