Zmiany to zawsze ciężki etap w życiu. Przychodzi taki moment, kiedy trzeba wszystko podporządkować pod daną sytuację. Czy to nowe miejsce pracy, ślub, nowe mieszkanie, narodziny dziecka, czy też nowy czworonożny przyjaciel. Znajdujesz się w nowej sytuacji i musisz sobie poradzić. Czasem nie masz pojęcia jak coś zrobić, nie wiesz jak się do czegoś zabrać. Ale nie poddajesz się! Uczysz się krok po kroku i w końcu udaje się! Jesteś z siebie dumna i myślisz sobie. Nie jest tak źle. Każdą nową sytuację da się ogarnąć.

Co to za zmiany?

Ostatni miesiąc był dla mnie trudny, żeby się zebrać i stworzyć coś nowego. Wiecznie zmęczona matka, która ledwo wytrzymuje z maluchem cały dzień. Nie wspominając o tym, że robi sobie drzemkę razem z dzieckiem, a wieczorem razem z nim zasypia. Pogoda? Fakt, lato tego roku nam naprawdę dopisuje. Ale wieczorem można by było spokojnie siąść i popracować. Jednak myśl o wielkim łóżku i miękkiej poduszce wygrywa😃

Wielka chęć snu to nie wszystko! Mimo, że śpię prawie 12 godzin to rano… rano czuje się fatalnie i… wymiotuję. Nie mogę patrzeć na jedzenie, a zapach wykąpanego męża doprowadza mnie o mdłości ;P Tak, już chyba wszystko jasne! Domyślacie się? Po raz drugi ZOSTANĘ MAMĄ!

Za 6 miesięcy świat wywróci się o 180 stopni!

Jak to się mówi, kiedy pojawia się dziecko to świat wywraca się o 180 stopni. To jeśli pojawi się drugie dziecko to wrócimy do normalności?! 😂 Nie mam pojęcia jak będzie! Lepiej? Bo już przeżyliśmy najgorsze chwile, bo wiemy już jak sobie radzić z małą istotką, bo jesteśmy bardziej doświadczeni? Czy gorzej? Bo jak my ogarniemy dwójkę dzieci, czy Książę odnajdzie się w nowej sytuacji? Powiem Wam za 6 miesięcy. Bo przecież zostało już tylko pół roku! Szalenie szybko mkną te pierwsze miesiące, a my już powoli musimy się przestawiać. My i Książę! Bo dobre przygotowanie to podstawa. Zresztą, w praniu i tak wyjdzie inaczej!

Podpis Królowej Mamy w mniejszej wersji